Ah, ah, ah. Jak ja mogłam wcześniej nie zapoznać się twórczością Karin Fossum!? Jestem zachwycona.
Świetny, wciągający kryminal z wątkiem psychologicznym. Na miarę Mankella, naprawdę.
Powieść zaczyna się od zaginięcia kilkuletniej dziewczynki. Do akcji poszukiwawczej zostaje wysłany inspektor Konrad Sejer. Wdowiec, ojciec i dziadek, samotny, za towarzystwo ma psa. Doświadczony w swoim fachu. Do pomocy dostaje młodego policjanta Jakuba Skarre. Razem zabierają się do pracy. Jednak dzień po sprawie zaginionej dziewczynki, trafia się inna, o wiele większa. Sprawa zamordowanej młodej kobiety.
I tutaj zaczynają się schody. Nie ma żadnych śladów, żadnych dowodów, wskazówek. Sejere i Skarre muszą ‘wejść’ w otoczenie, zapoznań się dokładnie z rodziną, znajomymi i okolicznymi mieszkańcami. Po nitce do kłębka…
Zakończenie jest zaskakujące i zawiłe. Nie tego się spodziewałam, a w trakcie czytania przeleciały mi przez głowę różne możliwości.
Mistrzowsko skonstruowany kryminał. Wyrazisty główny bohater, ciekawe postacie. Świetny wątek kryminalny i dobrze poprowadzona akcja. Do tego znakomite ‘pióro’ autorki. Czegoż chcieć więcej?
Zabrałam książkę w podróż, licząc, że starczy mi na jazdę w obie strony. Jednak jak zaczęłam, tak skończyłam, nie mogąc się oderwać. Całe szczęście, że mam jeszcze dwie pozycje tej autorki.
Naprawdę gorąco polecam!

Ocena: 5/5





noooo tez mi sie podobało. Polecam tez “Utraconą”
Ja też niedawno przeczytałam “Nie oglądaj się” . Tak samo jak Ty byłam zachwycona, chociaż forma zakończenia mnie odrobinkę rozczarowała to jednak cała książką jest genialna. Już nie moge się doczekać, kiedy będę miała czas na kolejne części.
Mary, zapoznam się na pewno, dzięki.
Miss Jacobs, ja nie mogłam się powstrzymać i od razu sięgnęłam po kolejną część, choć czytałam, że jest gorsza od pierwszej. Zobaczymy.
Aniu tak to z większością kontynuacji bywa, że są gorsze od pierwowzoru bo ciągnięte na fali popularności dla zarobku. Chociaż to bardziej tyczy się filmów niż książek, ale jednak. Mam nadzieję, że w tym przypadku to będzie pojedyńcza opinia i niedługo przeczytam na Twoim blogu pozytywną recenzje.
Sprawdziłam od razu w katalogu biblioteki i jest:
“Za podszeptem diabła”, “Utracona”, “Kto się boi dzikiej bestii” (widzę na stoliku nocnym), “Oko Ewy” i “Nie oglądaj się”. Czy to jest jakaś seria, jak u Mankella, którą łączy bohater, czy mogę czytać, co mi w łapki wpadnie?
Pozdrawiam!
Joanno, tak, to jest seria, jak u Mankella.
Ehh, już druga osoba [pierwszą była Miss Jacobs] chwali tę książkę. Koniecznie muszę spróbować i ja!
Pozdrawiam
Lubię książki z wątkiem psychologicznym, więc możliwe, że sięgnę, chociaż nie natknęłam się na “Nie oglądaj się” ani w księgarni, ani w bibliotece.